DAW - rodzaje, zalety/wady

Kupiliście już komputer, ale wciąż pozostajecie przy wyborze DAWa? Jeśli tak, to dzisiejsza porcja informacji jest specjalnie dla Was! Tym razem skupiliśmy się na omówieniu sześciu, odgrywających niemałą rolę w branży programach, którymi są: Pro Tools, Cubase, Logic Pro, Ableton Live, Reaper i Studio One. Znakomite efekty można osiągnąć z teoretycznie każdym DAWem, ale wiadomo - wszystkie posiadają swoich zagorzałych fanów, rozpoznawalne cechy, unikalne funkcje, czy w końcu pasują do konkretnych zadań. Wybór należy do Was, ale my postaramy się go w jakimś stopniu ułatwić.

DAWy (Digital Audio Workstation) to programy służące do tworzenia, nagrywania, edycji, postprodukcji, miksowania i masteringu wszelkiego rodzaju plików dźwiękowych. W studiach opartych na architekturze cyfrowej i komputerze, są to narzędzia niezbędne, będące podstawą pracy i zastępujące wcześniejsze rozwiązania analogowe.

Pro Tools

Pro Tools: sesja wielośladowa z nagraniami audio, nutami MIDI i automatyką.

Pro Tools 12. Źródło: rekkerd.com

Zacznijmy od Pro Toolsa. To dystrybuowany przez firmę Avid, najstarszy, używany od lat w największych studiach na świecie DAW. Ukazywał się już w kilkunastu wersjach, nadających mu coraz to nowocześniejszy styl. Ponieważ potrafił i potrafi być dość toporny, wraz z upływem lat powoli oddaje poniekąd pole na rynku innym DAWom. Dla początkujących, kluczowy i decydujący przy wyborze może tu jednak być fakt, że ze wszystkich programów - za niego zapłacicie najwięcej. Co więcej, konieczne jest posiadanie konta i klucza iLok.

Do cech charakterystycznych Pro Toolsa należy też jego wdrażanie w sprzęt. Istnieją konsole ściśle współpracujące z kartą Pro Tools HDX, których można używać w zestawieniu z komputerem. Mamy więc możliwość pełnej integracji naszego studia z oprogramowaniem, dzięki czemu moc obliczeniową możemy dzielić między procesory komputera oraz urządzeń zewnętrznych. Jako wiodący DAW, otrzymuje nowo wchodzące rozwiązania technologiczne, mając do dyspozycji moduły do pracy z filmem, w standardach ambisonicznych, Surround oraz Atmos.

Sam program doskonale nadaje się do miksu, masteringu i postprodukcji. W tych dziedzinach stał się standardem czołowych realizatorów do tego stopnia, że określenie Pro Tools używane jest zamiennie - a będąc szczerym… raczej zamiast - słowa DAW. Do wad zaliczyć można jednak trudny proces produkcji muzyki - obsługi MIDI oraz sampli - stąd nie będzie to zapewne wybór dla osób zajmujących się muzyką elektroniczną. Sama struktura programu jest dość zamknięta i ukierunkowana na współpracę z produktami, w tym interfejsami, od Avid, co nie musi pasować każdemu. Tak samo jak zawiły proces administrowania przypisanymi: kontem i chmurą do przechowywania swoich plików.

Cubase

Cubase 10: aranżacja ścieżek i mikser kanałów.

Cubase 10. Źródło: audiofanzine.com

Cubase to czołowy produkt Steinberga, rozwinięty z pierwszych sekwencerów na komputery osobiste. Nastawiony jest na uniwersalność zastosowania oraz solidną architekturę, przy względnie średnio-wysokiej cenie. Będzie pomocny przez cały proces - od nagrań aż po mastering. Niektóre przydatne funkcje są jednak schowane i trzeba trochę ich poszukać, ale produkt ma kilka zalet, o których warto wspomnieć.

Znajdziemy tu narzędzie edycji grupowej, a także tak zwanego slip editing - bardzo wygodny i oszczędzający czasu sposób na edycję (oferowany również przez Reapera; więcej już niedługo znajdziecie o tym w osobnym artykule na naszej stronie). W części miksera umieszczono kolumnę 'control room', za pomocą której możecie utworzyć i skonfigurować wszystkie wysyłki. Cubase dysponuje ponadto świetnymi algorytmami Elastique Audio do pitch shiftingu i time stretchingu. Spodobać się Wam może też porządkowanie ścieżek w folderach, służących do chowania i rozwijania ich widoku, jak i wykonywanie renderu regionów, zastępując oryginalne wersje nowymi. Wbudowany sekwencer i obsługa MIDI są dodatkową zachętą dla producentów.

Co może skierować Wasze myśli na inne DAWy? Cóż… nieco mniej oczywista, w porównaniu z konkurentami, obsługa. Brakuje czasem również niektórych, ułatwiających życie rozwiązań, jak chociażby Q-Link nie zawsze działa tam, gdzie byśmy tego chcieli (w teorii pozwala na zastosowanie ustawień do wszystkich zaznaczonych ścieżek) - przez co może czekać Was więcej ręcznego "klikania". Działanie programu jest poza tym uzależnione od obecności licencji podłączanej poprzez pamięć USB.

Logic Pro

Logic Pro X: aranżacja wielośladowa z regionami audio i MIDI.

Logic Pro X. Źródło: macobserver.com

Jeżeli jesteście użytkownikami Maca, Wasze zainteresowanie może wzbudzić Logic - DAW od Apple, przeznaczony wyłącznie na ich urządzenia. Już na pierwszy rzut oka, ten produkt wydaje się nastawiony na to, by być przyjaznym użytkownikowi. I trzeba przyznać, że rzeczywiście, okazuje się łatwy do przyswojenia. Sprawdzi się doskonale podczas nagrań, ale pewne uproszczenia mogą być już trochę niepraktyczne na etapie miksów.

Logic występuje tylko w jednej, pełnej wersji. Kupujemy go od razu z dużym pakietem wbudowanych wtyczek, które dla wielu mogą być narzędziami do większości zadań. Zastanawia jedynie brak pola do wyszukiwania ich po nazwie, co może być odrobinę uciążliwe. Dość dobrze spisuje się algorytm warpujący “FLEX”, lecz w porównaniu do Elastique Audio lub algorytmu z programu Ableton wypada dość blado.

Sprawdźcie, czy przypadnie Wam do gustu porządkowanie ścieżek w "stosy" lub też któryś z wbudowanych syntezatorów, sekwencer perkusyjny czy sampler. W zestawie znajdują się również symulacje wzmacniaczy gitarowych, więc komponowanie przy użyciu Logica - szczególnie w domowym studiu, powinno być dla Was raczej łatwe. Ale jeden tip od nas: Instalując wtyczki, zwracajcie uwagę na to, żeby miały one specjalny dla programu format AU (Audio Units). Do plusów należy też z pewnością instalacja licencji bezpośrednio na komputerze, co powoduje, że nie będziecie musieli się martwić o noszenie jej przy sobie.

Ableton Live

Ableton Live 9: widok sesji z klipami, mikserem i edytorem MIDI.

Ableton Live 9. Źródło: rekkerd.org

Dla producentów, twórców muzyki elektronicznej i artystów występujących na żywo, ulubionym narzędziem jest Ableton Live. Został zaprojektowany właśnie dla nich i po tym względem nie ma sobie równych. Oczywiście, oznacza to mniejszy potencjał do nagrywania, miksowania, czy postprodukcji, ale nie o to tu chodzi. Licencję możecie kupić wraz ze zintegrowanym kontrolerem sprzętowym o nazwie Ableton Push.

Ten DAW opiera się na formie klipów dźwiękowych, które możecie dowolnie obrabiać i wykorzystywać do tworzenia loopów, beatów i innych sampli. Sam program dostarczy Wam masę narzędzi do pracy na próbkach oraz MIDI, jak również dołączane biblioteki gotowych sampli i brzmień syntezatorów wavetable. Rozbudowana sekcja automatyki pomoże Wam przygotować się do dowolnego wykonu, a obszar klipów, z wyborem odtwarzania, jest fantastycznym rozwiązaniem do pracy w czasie rzeczywistym. Brakuje tu tylko opcji zmieniania pitch shift klipów.

To, co może w nim nie przekonać - zarówno początkujących, jak i osób przyzwyczajonych już do pozostałych DAWów, jest inne podejście do wyglądu i układu funkcji w programie. Przyzwyczajenie się do zupełnie inaczej wyglądającego środowiska, na początku może być trudne, ale późniejsze eksperymentowanie z brzmieniami i komponowanie przebiega już bardzo szybko. Do wszystkiego można dotrzeć przez otwierane zakładki, a najważniejsze komponenty znajdują się na wyciągnięcie ręki. Z jednej strony, praca z (abletonowymi) wtyczkami nigdy nie była tak przystępna - jak tu, gdzie każda ma swoje własne okno w dolnej części głównego panelu ale z drugiej - smucić mogą trochę ograniczone możliwości, na przykład, miksera. Live ma jednak własną, dużą społeczność, która ułatwi Wam znalezienie odpowiedzi na pojawiające się problemy.

Reaper

Reaper 6: wielośladowe nagranie i mikser z miernikami poziomu.

Reaper 6. Źródło: hispasonic.com

Największym przebojem ostatnich lat okazuje się Reaper. To najtańszy z omawianych DAWów, lecz dzięki szybkiemu rozwojowi i ciągłym aktualizacjom, zyskuje coraz większą popularność. Jego charakterystyczna otwarta i elastyczna struktura umożliwia pełną personalizację wyglądu, list, rozmieszczenia składników, skrótów klawiszowych, akcji i modyfikatorów myszki. Ma nawet dostęp do kodów źródłowych własnych wtyczek i interakcję z programem na drodze programistycznej poprzez ReaConsole. Wyobraźcie sobie przyspieszenie pracy poprzez wykonywanie serii skrótów klawiszowych, ale wywoływanych naciśnięciem tylko jednego klawisza... Tym właśnie są akcje (w Cubasie odpowiednikiem są makra), które dobrze zaprogramowane są potężnym narzędziem. Tym bardziej, jeśli połączyć je z rozwiązaniem typu MetaGrid lub Stream Deck.

Czym to jest i jak tego używać, o tym będziemy jeszcze pisać - śledźcie nas.

Program oferuje wysoką stabilność, nawet przy dużych wymaganiach projektu, oraz uruchamia się i działa szybko, z mniejszym - w porównaniu z resztą DAWów - obciążeniem procesora. Nie zabraknie Wam też w nim też funkcji do dokładnej edycji, grupowania, routingu, obsługi MIDI, pracy z systemami wielokanałowymi i pisania partytur. Jako jedyny DAW, umożliwia niezwykle pożyteczne kolejkowanie funkcji render, co zaoszczędza sporo czasu przy eksportach. Wszystko to możecie wypróbować dzięki długiej wersji próbnej.

Słabszą stroną Reapera jest brak jakichkolwiek bibliotek dźwiękowych, zaś wachlarz dołączanych wtyczek - chociaż bardzo szeroki, może się okazać dla niektórych niewystarczający pod względem funkcjonalności. Zaletą będzie więc to, że program wspiera znaczną większość wtyczek zewnętrznych producentów.

Studio One

Studio One 3: aranżacja utworu i mikser kanałów.

Studio One 3. Źródło: soundonsound.com

Na koniec Studio One, czyli narzędzie pochodzące od PreSonusa, producenta urządzeń audio, wdrażającego teraz również swoje oprogramowanie. Jest to prosty w obsłudze i niedrogi DAW, z którym pierwszy raz możecie się spotkać, jeśli wybierzecie interfejs tej firmy. Powiązanie ze sprzętem pozostaje tu nie bez znaczenia, ponieważ dzięki integracji programu z naszym stołem czy peryferiami, pozbywamy się latencji podczas monitorowania sesji.

Program sam w sobie posiada pełen zestaw wtyczek, kilka wirtualnych instrumentów oraz wyspecjalizowane narzędzia do produkcji, jak na przykład wbudowany podstawowy algorytm Melodyne i oddzielną ścieżkę do akordów. W przeciwieństwie do folderów w Cubasie, tutaj zostały one połączone z grupami. Ciekawy element stanowi 'Gain Envelope', czyli automatyka wzmocnienia klipów. Równolegle, znajduje się tu także sekcja poświęcona masteringowi. Możliwe zatem, że odnajdziecie tu wszystko, czego będziecie potrzebować - bez konieczności wykonywania dodatkowych zakupów.

Jako że to stosunkowo nowy DAW, nie miał on jeszcze tylu poprawek, ile pozostałe programy - stąd zdarza mu się "odmawiać posłuszeństwa". Czułym obszarem jest w tym zakresie współpraca z wtyczkami spoza PreSonusa, których używanie nie będzie poza tym możliwe, jeżeli wybierzecie bezpłatną wersję Studio One.

Tyle dziś przygotowaliśmy dla Was. Jeżeli cały czas macie wątpliwości lub pytania na temat upatrzonych przez Was DAWów, zachęcamy do kontaktu z nami.